Autor: trekski Data: 2 Marzec 2011
znacyz się niczym w klubie Utopia najpierw mówimy że siezamykamy, a potem jeszcze miesiąc bakhanaliów ;)
ale serio: podesłali, nie jestem w stanie sięoprzeć, wiec postuję:
Bar Krokiecik. Wymienialiśmy spojrzenia, dzisiaj w porze lunchowej… Masz zarost i interesującą aurę :) …
już tłuamczę: aura wziełą się z jełczejącej bułki tartej z krokiecika, której resztki się ostały na zaroście Nieznajomego
… mam wrażenie, że poczuliśmy wspólną chemię…
Pewnie krokiecik, jak to w małej gastronomii bywa, konserwowany był saletrą
…Może warto byłoby spotkać się na kawie ?
Po co – szansa juz była. Czy że może do krokiecika kawy nie podawali?
Jechalismy dzis wspolnie pociagiem o 8 rano, Ty siedziales w przedziale naprzeciw drzwi i spoglądałeś na mnie, a ja stalem na pomoście. Wysiadłeś na przystanku Waw Powiśle i nie było okazji zamienić słowa.
Jesli nie zrozumialem zle Twoich intencji to moze porozmawiamy o tym przy kawie? :)
Wspólny przejazd pociagiem relacji Pcim Dolny – Warszawa powiśle az kipi ukrytymi intencjami, sugestywnymi niedomówieniami i rozerotyzowanymi innuendo! Znajac życie to pewnie aż do Powiśla tylko myślał z jakim wyprzedzeniem zacząć pytac “A Pan tu wysiada” – tak raczej w ostatniej chwili czy jak babcie spod Hali Mirowskiej na trzy przystanki wcześnej.
UKSW prawo zaoczne I rok chodzi ktoś?
Nie – jesteś jedynym studentem na roku. I na stołówce siedzisz też sam, bo reszta zapierdala do baru “Krokiecik”.
#705559
kategoria Widziałem Cię
data dodania 13.03.2011 22:12
Widzieliśmy się dziś w saunie ok 20:30 w NG. Opowiadałeś o torturach Stalina.
Jesli kojarzysz i zaglądasz to zapraszam do poznania się .
Pzdr
:-O
1 | paxi
2 Marzec 2011 @ 23:35
Uwielbiam krokiety. Ale kawa do tego ma się nijak. Super że redakcja się ożywiła :D Czekam na więcej :)