Spoza Środowiska | Szukam na stałe | Tylko Męscy |

mutanty atakują!!1!

Posted by: trekski on: 6 listopad 2009

Dzisiejsze południe, pociąg KM do Wawy. Siedziałeś sam jeden, co rzadko sie zdarza w pociagach, więc dosiadłem się do Ciebie – obaj czytaliśmy książki. Co kilka minut strzelales na zmiane kośćmi stóp, co bardzo umilało podróż :D Ciekawe czy tu zaglądasz?

Zaiste, siedzenie samemu w pociągach jest bardzo unikalne i na pewno COŚ oznacza! Natomiast nie wiem jak wy, ale ja stopami nie strzelam. No nic tylko jakiś mutant jechał tym pociągiem. Nic dziwnego, że siedział sam – wszystkich wystraszył tymi strzałami. Już widzę te matki z dziećmi uciekające w popłochu z wagonu przez łącznik do warsa, starszych zacnych panów, co uciekając omalże nie zgubią cylindrów, kozy i świnie gubiące w panice pióra, PANDEMONIUM!!

A tak na serio: chcielibyście mieć faceta z reumatyzmem?

to było 1 listopada na cmentarzu patrzyliśmy często sobie w oczy, potem podszedłem do Ciebie i powiedziałem, że strach ma duże oczy…pamiętasz? Proszę napisz do mnie….

“ty w ciemnej, dębowej trumnie, lekko nagdryzionej zębem czasu” – mówi Kallipygos

A tak serio, jesteście sobie na cmentarzu, zapalacie znicze i takie tam. Jakiś gość ciągle się na was lampi znad wieńca, lub zza granitowego krzyża. Łypie. Zerka… Nagle podchodzi i tubalnym (tak, znowu moja wyobraźnia) mówi że “strach ma duże oczy”. Co robicie?

Ze spraw innych to ubawiło mnie jak zobaczyłem z jakich zapytań wchodzą do mnie ludzie. Na przykład:

“jak się pisze słowo spoza”

Kochanie, słowo “spoza” pisze się na pewno “spoza”. Nie wiem jakiej innej możliwości się spodziewałeś/aś? Analogicznie słowo “krumpfhat” pisze się “krumpfhat”.

to się rozpisał…

Posted by: trekski on: 5 listopad 2009

ja niby wiem o co cho. to taki kod “wyślij wiadomość”, ale jak na to spojrzeć trzeźwo, to takie opisy są kretyńskie:

O mnie: Chcesz się dowiedzieć więcej to napisz…

Znaczy więcej od.. czego? Bo oprócz wymiarów na profilu nic nie ma. Poza tym, to jest tu pewna sprzeczność logiczna. Mój drogi, żeby się dowiedział więcej o Tobie, to TY musisz coś napisać. W przeciwnym wypadku to się nazywa urojenia. Bo co ja mam napisać żeby się więcej dowiedzieć? “Czuły romantyk pasjami czytający Vonneguta…” i tak będzie? fajnie! :D

miszcz pisania między wierszami

Posted by: trekski on: 5 listopad 2009

moja miłość jest dla ciebie moje serce niechcze zmiam tyko powiedz ze mnie chczesz tak bardzo chce kochac byc kochanym czuc cie przy sobie SZUKAM pokoju W kielcach i PRACY gdy mnie całujesz robi mi sie goroco twe usta niczym dwa piórka z uczuciem muskają mnie twój języczek wzbudza podniecenie

coś na zasadzie “byłem w sklepie. kupiłem masło, dżem, bułki, jestem gejem, kilo mąki, szynkę i sok pomidorowy”

a to nowum

Posted by: trekski on: 5 listopad 2009

jak sie teraz młodzież bawi:

20 grudnia zapraszam na imprezę “19 chłopaków na 19 urodziny”. Szukam fajnych 9 aktywów i 10 pasywów do wspólnej zabawy w gay clubie a następnie wspólnej zabawy w lozku.

jak to było z tymi filozofami co to mieli mieć jakieś koszmary?…

edit:

Ray w komciu napsiał że gość musi mieć duze łóżko. Otóż uspokoję Was: w dalszej części ogłoszenia kolega pisze o tym żę ma plan wynająć 1o dwuosobowych pokoi, po jednym na parę. Ale sposó dobory par nie był opisany, wiec zakładam, że będą grali w cośw stylu “komórki do wynajęcia” w wersji gay-swingers. Że kto nie znajdize pokoju ten odpada z orgii czy jakoś tak…

miszcz elokwencji po raz kolejny

Posted by: trekski on: 5 listopad 2009

było? nie było? no to i tak będzie

O mnie:

długo możnaby było pisać…

powyższy opis został zacytowany w formie oryginalnej bez żadnej edycji ani skrótów.

 

odświeżający sarkazm

Posted by: trekski on: 5 listopad 2009

bo inaczej niż jako sarkastyczny komentarz do portalowej rzeczywistości nie jestem w stanie tego przyjąć.

Poznam jedynie zdecydowanych, niezależnych, konkretnych, ustabilizowanych, z klasą, męskich, ubierających się wyłącznie w najdroższych butikach, wiedzących, czego chcą od życia, w ogóle wszystkowiedzących, twardo stąpających po ziemi, niestarzejących się mężczyzn w moim wieku, mojego wzrostu i mojej wagi, co najmniej z doktoratem z psychologii (lub nauk pokrewnych), znających przynajmniej siedem języków obcych, nie pijących, nie palących, nie jedzących mięsa, nie oddychających.
No i jeszcze musi mieć te same fotki w profilu, co w galerii.
Ot mój ideał
W sumie to na seks randkę też jestem chętny, ale mam warunki: masz nie mieć foty, nie mieć lokum ani czasu dla znajomych a nawet przyjaciół, bo tyle pracujesz i to takie ważne.

Szczególnie to ostatnie mnie trochę ubodło :/ Ale i tak pan jest miszczem ironii. Chętnie bym go zaprosił do współpracy na tym blogu :)

mniej coś w głowie

Posted by: trekski on: 1 listopad 2009

oj dawno nic nie pisałem. kajam się i już biorę do nadrabiania zaległości.

Kogo szukam? Kogoś wyjątkowego, z kim spędzanie wolnego czasu to sama radość. Szukam zarówno przyjaciół jak i osób do niezobowiązującego seksu. Jednak jest jeden warunek mniej coś nie tylko w spodniach, ale przede wszystkim w głowie.

Ja, tak jak i Pax, musiałem to dwa razy przeczytać zanim wyłuskałem. No tak – przede wszystkim mniej w głowie a nie w spodniach – ot kryterium!

byłem dziś w dramatycznym i oglądałem “borysa godunowa”! jestem pod dużym wrażeniem!!! widziałem wielu! może ktoś mnie? pogadajmy o spektaklu i nie tylko…

Kochany,  uspokoję Cię. Skoro byłeś w Teatrze Dramatycznym to jest duża szansa,  że oprócz obsady “Borysa…” widziało Cię jakieś 600 osób, bo Godunowa grają akurat na Dużej Scenie.  A rozmawiać, jak wiadomo nie od dziś, zawsze warto.

Widzieliśmy się w Galerii w nocy z cxzwartku na piatek. ja wyszedlem po polnocy z kolegą, ktory wygladal prawie jak moj chlopak… Ty byles z dwoma kolezankami. Siedzielismy na pierwszych kanapach…ja c.blond..troche przy kosci..Gdy stalem przy barze, walnales mnie w ramie…napisz jak chcesz..moznaby pojsc na kawe..

Primo: O kurde, no już lecę pędzę poznawać kogoś kto ma faceta. Secundo: co więcej żeby poznaćgo, muszę najpierw ponzać jego chłopaka, żeby siedzieć z kim wyszedł… to się robi taki trójkąt ze sprzężeniem zwrotnym. “Przepraszam, czy to Twój facet był wczoraj w Galerii. Bo jak tak, to widziałem go jak wychodził z niej po północy z Twoim sobowtórem i bardzo chcę z nim iść na kawę… nie, nie z sobowtórem…”

jedno ogłoszenie ale jakże inspirujące

Posted by: trekski on: 1 listopad 2009

Konsekwencja, brak kompleksów, odwaga, podnoszenie poprzeczki i pozytywne nastawienie do świata to zasady którymi kieruje się całe życie !!!

Kocham się wyróżniać , to chyba wie każdy kto mnie zna i widział :-)
Nie można przejść koło mnie obojętnie :-)

Tak. Można na przykład przejść i splunąć za lewe ramię, albo rzucić pod nosem jakimś niecenzuralnym słowem. Czy coś…

Mimo iż młody jestem , dużo ludzi uważa ,że mam pusto w głowie i wogóle nie wiem co to jest miłość
[...]
Marzy mi się prawdziwa miłość , ta wyśniona =)

Jakby ci to powiedzieć… skoro prawdziwa jest dla Ciebie miłość wyśniona.. to ja się tym ludziom nie dziwię.

Życze wszystkim jak i Sobie w znalezieniu tej PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI , z tą którą będziemy najszczęścilwsi na świecie :-)

A ja Wam życzę w Smacznym Jajku oraz Niech Sto Lat Nam! A poza tym jak ja mam mieć jedną prawdziwą miłość z tym panem, co to my z tą miłością potem będziemy najszczęśliwsi, to ja dziękuję – poligamia mnie nie kręci.

Mam nadzieje ,że udało mi się napisać chociasz kilka mądrych słów , bo nie zawsze to u mnie bywa :-)

Nadzieja matką…

 

bywa i tak…

Posted by: trekski on: 1 listopad 2009

19 lat pas spoza szuka faceta na dzisiaj takze spoza chcacego sie spotkac. Ja szczuply. Nie szukam ciotek itd.

Spoza czego? Spoza osiedla? Spoza miasta? To będize zwiazek “niekompatybilny geograficznie”. No i dobrze że szuka takeigo “chcącego siespotkac”, bo jaoś inaczej to sobie tego nie wyobrażam.

32 letni KOŁO z Wawki

…szuka swojej felgi.

Przystanek myszkowska dzis o 6.30 spytales sie czy mam papierosa. Odezwij sie jak to czytasz Ty w fajnej kurtce z kapturem na glowie.Masz fajny usmiech .Moze jakis oral .Narka

BOŻE! Przystanek się go o coś spytał! Kochany, nie pal już lepiej tych papierosów marihuanowych. No i dlaczego mam się odzywać w kurtce z kapturem na głowie. Toć jeżeli otwór gębowy będę miał odsłonięty to i moja odezwa się będzie lepiej niosła w przestrzeń.

Ale już dalej mamy niegłupią teorię – fajny usmiech zapewnił tajemniczemu palaczowi na pewno Oral-B Whitening!

ambiwalencja

Posted by: trekski on: 17 wrzesień 2009

Kochani moi PT Czytelnicy, dziś, od przeczytania pewnego artykułu na stronie dziennik.pl, mam dojmujące uczucie ambiwalencji.

Całość zaczyna się następująco:

Strażnicy pobili geja, bo uprawiał seks?

Dlaczego patrol straży miejskiej pobił spotkanego w stołecznym parku młodego homoseksualistę? “Strażnik mówił, że uprawiałem seks w miejscu publicznym” – skarży się Sebastian Błaszczyk portalowi Gaylife.pl. Jak dodaje, mundurowi straszyli go, a jeden z nich uderzył go pałką.

czyli podstawowy odruch: “Naszych Biją!”. Z resztą uprawiał, czy nie uprawiał, z facetem czy z dziewczyną – wszystko jedno – bicie pałką stanowi tu IMO wyraźne przekroczenie uprawnień.

Potem mnie tknęło: “gaylife? No to ciekawe…”. Wczytałem się w relacje pana Sebastiana i w sumie to się jednak uśmiałem. Gaylife, jakby ktoś nie wiedział (to może sprawdzić), to taki internetowy brukowiec, tyle że gejowski. Z fiksacją na tematy “gdzie to się nasza redakcja nie bawiła” oraz “Robert Biedroń jest głupi”. Ale nie o tym miało być. Oddajmy Głos Sebastianowi:

W dniu 14 września 2009 r. wieczorem przebywałem w Parku Skaryszewskim na spacerze.

I ja już leję – uwielbiam takie stylizacje językowe rodem z raportu policyjnego. Ja na przykład w dniu 30 lutego br. przebywałem na ulicy Marszałkowskiej na biegu długodystansowym.

Spacerując alejkami po paru minutach przebywania w parku podszedł do mnie i zagadał o papierosa dość postawny mężczyzna w wieku około 35-40 lat, ubrany w czarny sportowy dres. Ponieważ nie palę, więc odmówiłem, ale wywiązała się przy okazji miła rozmowa, tak więc zaczęliśmy spacerować dalej razem.

Porażająca pamięć do detali. I, co za przypadek, tak ot, od słowa do słowa, nie mając nic wspólnego ze sobą (ba! mając wiele niespólnego, bo jeden kopci a drugi jest czysty) zaczęli sobie spacerować . Jakaż pięknie i niewinnie nawiązana znajomość – czyż świat jednak nie jest romantyczny <3

Po jakimś czasie poczuliśmy potrzebę wysikania się.

Padłem. Mój ukochany zabieg stylistyczny, czyli eklektyzm rejestrów. “Poczułem palącą potrzebę puszczenia pawia.” I znowu ten przypadek. Obaj NA RAZ poczuli potrzebę. Jak uczą nas ogłoszenia z działu “widziałem Cię” – to MUSI być jakiś znak!

And the grand finale:

Ponieważ nie zauważyliśmy w pobliżu żadnego WC ani Toi-Toi’a, udaliśmy się w najbliższe w danym momencie zarośla. [...] W tym momencie (…) znienacka okrążyło nas czterech młodych funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Po okrążeniu nas rozdzielili mnie z nowo poznanym i również bardzo zaskoczonym kolegą [...] i jeden z funkcjonariuszy powiedział, bym przygotował dokumenty sugerując przy okazji, że robiliśmy coś niestosownego i zakazanego.

No raczej – nie powinno się tak w miejscu publicznym “oddawać siku” – to BARDZO niestosowne. Akurat raz w Skaryszaku byłem (z koleżanką – nie myślcie sobie!) i tam jest gdzie znaleźć toi-toie. Poza tym, żeby tak postawny 40-latek dał się podejść czterem młodym szczawiom ze straży – no wstyd, wstyd.

Inny funkcjonariusz z kolei cały czas świecił mi prosto w oczy silnym światłem z latarki.

Metoda brzmi, owszem, gestapowsko, ale i tak nie daruję sobie: a czym miał świecić? Oczami?

Moja plastyczna wyobraźnia znowu mnie zabije. Już widzę ten anons w “widziałem Cię”:

Spotkaliśmy się w ostatni poniedziałek w Skaryszaku – przebywałem tam na spacerze. Ty: postawny brunet w średnim wieku i czarnym dresie. Ja: niepalący blondyn o podobnych zainteresowaniach. Mieliśmy obaj potrzebę – to musi być jakiś znak. Poszliśmy za nią w najbliższe zarośla, ale przeszkodziła nam z nie na cka straż miejska, świecąc silnym światłem z latarki. Może to powtórzymy? Ja jeżdżę windą z parteru na trzecie, gdyż mieszkam w pobliżu, a Ty? Daj znać, jak będzie Ci się kiedyś chciało siku – to może razem pójdziemy do parku.

P.S. To ciekawe że Dziennik robi reprinty z gaylife. Jak to mówią: kruk krukowi łba nie urwie. :>

Strażnicy pobili geja, bo uprawiał seks?Strażnicy pobili geja, bo uprawiał seks?

młody zadbany wodnik pozna…

młody zadbany wysportowany oczytany nieruszany farbowany tatuowany oskarpetkowany i oczytany spoza środowiska pozna podobnego na stały układ oparty na wierności aż po grób (tylko jeżeli masz własną chatę) lub na piwo (bez śniadania, chyba że przyniesiesz bułki)

Strony

Kategorie

Archiwa