Spoza Środowiska | Szukam na stałe | Tylko Męscy |

wiecie że Was kocham…

Autor: trekski Data: 28 Styczeń 2012

…i na długo Was zostawić nie mogłem.

Ale nie rozczulajmy się i do dzieła. Zacznijmy od mojego ulubionego „widziałem Cię”

jeśli coś Ci mówi numer 21280… z dnia dzisiejszego to się odezwij… no i ten zapach bijący od Ciebie, fajne perfumy…

Coś się Panu pomyliło. Z dzisiejszego dnia to są numerki: 1, 3, 10, 13, 15, 19

czasami dostarczasz mi przesyłki :) dzis tez byłeś
jesli masz ochotę się poznac – daj znac

sposób na romans – zamawiaj nawet papier toaletowy z MangoSklepu i umów się z ich kurierem!

Spotkaliśmy się na studniówce 14.01. w Szczecinie. Ty wysoki blondyn, byłeś jako osoba towarzysząca. Parę razy nasze spojrzenia spotkały się. To chyba nie przypadek. Jeśli to czytasz, odezwij się. Jeśli to czytasz, na pewno wiesz, o kogo chodzi. Pozdrawiam Cię!
Logika dla zaawansowanych: czytam i nadal nie wiem o kogo chodzi.
Kierowco autobusu linii B kupowałem u Ciebie bilet w czwartek wieczorem tj. 5 stycznia na Basenie Górniczym, jak podszedłem i Cię zobaczyłem to normalnie zamarłem, wysiadłem przednimi drzwiami na Krasińskiego Wiadukt.
Po czym, dalej w stuporze, przeszedłem pod wiaduktem… i przejechał mnie pociąg?
Kto z Was był w Turcji w Bodrum nad Marzem Egejskim w Hotelu Paloma Yasmin Resort jade tam 27.09 i chętnie bym sie dowiedział gdzie można wpaść na dobrą zabawę ! Będę wdzięczny za info :) Pozdrawiam Timi
Padłem, bo w mojej głowie odtworzył się ten film.
A na koniec element sci-fi, czyli „niewidzialny człowiek”:
Kurde.. ze mnie tam nie może nikt zobaczyć na ulicy i napisać tutaj…
Smuteczek :’(

Utopia

Autor: trekski Data: 2 Marzec 2011

znacyz się niczym w klubie Utopia najpierw mówimy że siezamykamy, a potem jeszcze miesiąc bakhanaliów ;)

ale serio: podesłali, nie jestem w stanie sięoprzeć, wiec postuję:

Bar Krokiecik. Wymienialiśmy spojrzenia, dzisiaj w porze lunchowej… Masz zarost i interesującą aurę :) …

już tłuamczę: aura wziełą się z jełczejącej bułki tartej z krokiecika, której resztki się ostały na zaroście Nieznajomego

… mam wrażenie, że poczuliśmy wspólną chemię…

Pewnie krokiecik, jak to w małej gastronomii bywa, konserwowany był saletrą

…Może warto byłoby spotkać się na kawie ?

Po co – szansa juz była. Czy że może do krokiecika kawy nie podawali?

Jechalismy dzis wspolnie pociagiem o 8 rano, Ty siedziales w przedziale naprzeciw drzwi i spoglądałeś na mnie, a ja stalem na pomoście. Wysiadłeś na przystanku Waw Powiśle i nie było okazji zamienić słowa.

Jesli nie zrozumialem zle Twoich intencji to moze porozmawiamy o tym przy kawie? :)

Wspólny przejazd pociagiem relacji Pcim Dolny – Warszawa powiśle az kipi ukrytymi intencjami, sugestywnymi niedomówieniami i rozerotyzowanymi innuendo! Znajac życie to pewnie aż do Powiśla tylko myślał z jakim wyprzedzeniem zacząć pytac „A Pan tu wysiada” – tak raczej w ostatniej chwili czy jak babcie spod Hali Mirowskiej na trzy przystanki wcześnej.

UKSW prawo zaoczne I rok chodzi ktoś?

Nie – jesteś jedynym studentem na roku. I na stołówce siedzisz też sam, bo reszta zapierdala do baru „Krokiecik”.

wszystko co dobre…

Autor: trekski Data: 31 Grudzień 2010

Kochane Moje PT Czytelniki,

Nadejszła wiekopomna chwila, kiedy to moje codzienne obowiązki, których Redakcja zawsze miała niemało, uniemożliwiają mi dalsze prowadzenie tego bloga z częstotliwością jakiej PT Czytelnicy i Czytelniczki by sobie życzyli.

Dlatego też, korzystając z okazji przełomu roku chciałbym wszystkim PT Czytelnikom i Czytelniczkom serdecznie podziękować za wytrwałość w czytaniu tego bloga (nie raz ocierającą się zapewne o masochizm), w nadziei że się opłaciła i było Wam dzięki Redakcji chociaż trochę weselej.

Specjalne podziękowania kieruję do wszystkich Czytelników i Czytelniczek, którzy i które nadsyłali dzielnie materiał badawczy dla Redakcji – bez Was ten blog by tak długo nie istniał.

A na deser, piękne ogłoszenie najlepiej chyba podsumowujące mój (i pewnie Wasz) ulubiony dział „Widziałem Cię”:

dałes tu ogloszenie, nie raz, nie dwa. podałes moje imię, które mialem na plakietce, bo w pracy musze nosic plakietke z imieniem. obsłużyłem cie z usmiechem, ale tak obsługuje kazdego klienta. a ty nie wytrzymałes i musiałes tu napisac, że to imie, ze w tym i tym centrum handlowym, ze sprzedajacy to i to i że chcesz poznac przy kawie.

…ty głupia cioto. teraz koledzy w pracy sie ze mnie smieją

Pozostaje mi tylko jedno pytanie: koledzy się smieją z Pana w pracy ze jest homo… ale kim są, skoro zaglądają na portale z gejowskimi ogłoszeniami? Odpowiedź, stara jak świat (a przynajmniej nie młodsza niż Mikołaj Gogol): I z kogo się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie!

Dobranoc się Państwu!

IPN rządzi, IPN radzi…

Autor: trekski Data: 16 Grudzień 2010

Niewysoki łysolku w okularach, strasznie się mocno wpatrywałeś we mnie. Chciałbym z czystej ciekawości wiedzieć, czy ta lustracja od Aspektu do Marymontu miała charakter obserwacji przypadkowej czy lubieżnej?

Jak wiadomo ynteligencję dzielimy na tą z żoliborza i tą z podwórek, z czego ta pierwsza śledzi ta drugą, posadzajac o konszachty z poskomunistami.. więc sądzę że wzmiankowana lustracja nei była ani przypadkowa ani lubieżna – na miejscu tego Pana zacząłbym się pakować.

banana split…

Autor: trekski Data: 15 Grudzień 2010

…straight from the faucet

czytacie dalej na własną odpowiedzialność

Czytaj resztę wpisu »

frantic romantic

Autor: trekski Data: 14 Grudzień 2010

Miszcz foto szopy!

exhibit A:

se myślę… I am Galactus, the devourer of Worlds!

obrazek z http://fineartamerica.com/featured/the-devourer-of-donuts-ryan-jones.html

exhibit B:

methinks: Mutant pigeons from outer space!

exhibit C:

no po prostu Uwierz w Ducha!

Jakiś strasznie saj-faj ten wpis wyszedł

inaczej…

Autor: trekski Data: 13 Grudzień 2010

nadesłane przez Artiila:

inaczej patrzy pedal innaczej dobry chlopak

Czyli pedał to zły chłopak? („Bo to zła…” ermm „..kobieta była”)

Chciałbym zostać tylko w świecie fantazji brudnych myśli poważnych nigdy w życiu nie ujawnić….

[Atriil] proponuję grę: Dostaw przecinek. Zamykamy oczy, w losowym miejscu w tekście wstawiamy przecinek (tu dodatkowe utrudnienie, bo trzeba go znaleźć na klawiaturze z zasłoniętymi oczami) i patrzymy na rezultat, próbując rozszyfrować, co autor miał na myśli.

święta racja :)

It’s full of stars!

Autor: trekski Data: 6 Listopad 2010

większa część opisu:

*    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ *★  *  *   *★  *  *    *   ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ * ★  *  *  ★**★  *  ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ *★  *  *   *★  *  *    *   ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ * ★  *  *  ★*,*★  *  ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ *★  *  *   *★  *  *    *   ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ * ★  *  *  ★**★  *  ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ *★  *  *   *★  *  *    *   ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ * ★  *  *  ★**★  *  ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *★  *  ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ *★  *  *   *★  *  *    *   ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ * ★  *  *  ★**★  *  ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ *★  *  *   *★  *  *    * *★  *  ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ *★  *  *   *★  *  *    *   ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ * ★  *  *  ★**★  *  ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ *★  *  *   *★  *  *    *   ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ * ★  *  *  ★*,*★  *  ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ ★ ★   *    *★  *  *      ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ *★  *  *   *★  *  *    *   ★  *  *  ★    * ★  *  *  ★* *★ * ★  *  *  ★**★  *  ★ ★   *    *★  *  *

O_o

Autor: trekski Data: 4 Listopad 2010

dziś(a właściwe wczoraj), salon pewnej sieci komórkowej, Ty konsultant- ja klient. Wydawało mi się czy zerkałes na mnie kilka razy?

A co, miał Cię na ślepo obsługiwać?

jechaliśmy razem windą dzisiaj wieczorem – wysiedliśmy razem na tym samym piętrze.. mieszkamy już troszkę na nowym osiedlu na mw… przystojny brunecie z kapturem – jeśli masz ochotę odezwij się do sąsiada z naprzeciwka ..:) < bardziej z ukosa :)

Odezwij się z ukosa i mów z półprofilu!

A może ktoś mieszka lub pracuje w budynkach, gdzie często przebywam? Mieszkam na Woli, przy Redutowej, pracuję na Belgijskiej. Studiuję prawo na Uniwersytecie. Może kawa, herbata, piwo ?

taka mini ankietka – zaznacz co byś wolał:

kawa herbata piwo
Redutowa      
Belgijska      
Uniwerek      

Autor: trekski Data: 3 Listopad 2010

Cześć, obsługiwaleś mnie w Sfinksie dzisiaj (a gdzie to napisz TY),…

no, kurka, co „a gdzie?”? No w sfinksie! że co?.. ok… PRZY PIĄTYM STOLIKU OD LEWEJ.

…podobasz mi się, miesliśmy krótką rozmówkę na temat (no wlaśnie jaki?).

Polecam Bilobil.

heja! moze jakis sympatyczny trzydziestoparo latek ma ochote na male bzyku bzyku i buzi buzi w srode? bede z rodzinka na zakupach w ikei, ale bede sie wloczyl po sklepie sam wiec…mozna sie zaszyc gdzies albo spotkac w toalecie ;) pozdrawiam!

A może jeszcze koci-łapci w Smålandii o ile obaj Panowie nie są zbyt wysocy?

„o mnie”

Wystąpił błąd: Twój tekst na profilu wydaje się bezsensowny. Proszę, popraw to !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czyżby Gayromeo korzystało z jakiejś mutacji googlowego adSense? :D

Czasami bekam, puszczam bąki.( ale to chyba każdemu z nas się zdarza ) ambitny, wytrwały i sympatyczny..

Jakoś tak… jedno z kontekście do drugiego… TMI. Chyba, że Pan jest wytrwały w bekaniu i ambitny w puszczaniu bąków.

nie toleruję udawanych i drobnych kłamstewek

yh.. za to toleruję prawdziwe kłamstewka?

młody zadbany wodnik pozna…

młody zadbany wysportowany oczytany nieruszany farbowany tatuowany oskarpetkowany i oczytany spoza środowiska pozna podobnego na stały układ oparty na wierności aż po grób (tylko jeżeli masz własną chatę) lub na piwo (bez śniadania, chyba że przyniesiesz bułki)

Spoza Środowiska na Facebooku

Najnowsze komentarze

DA on wiecie że Was kocham…
mithnae on bo każdy pijak to złodzie…
koles_z_placu_3_krzy… on banana split…
gejowski on Utopia
paxi on Utopia

stare ale jare

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.